Pierwsza randka, czyli diabeł tkwi w szczegółach – podstawy, o których zapominasz, cz. II

Pierwsza randka, czyli diabeł tkwi w szczegółach – podstawy, o których zapominasz, cz. II

P r z y p a ł. Znasz to słowo? Pewnie nie raz miałaś taką akcję.

Aśka też ją miała i to niedawno, na randce z Jackiem. Zmyła się z niej w 15 min., po tym jak Jacuś ubrany cały w dresy otwarcie przyznał, że uwielbia jej zapach, bo przypomina mu o byłej dziewczynie. Także tak. Nie bądź jak Jacek i przeczytaj poprzedni post, który Ci to ułatwi -> Pierwsza randka, czyli co nas kręci – podstawy, o których zapominasz, cz. I

A oto pięć kolejnych zasad, które pozwolą Ci szybko odnaleźć się na placu boju zwanym randką. Wszystko po to, by spotkanie zakończyć wygraną w postaci mile spędzonego popołudnia/wieczoru/poranka(?) z widokami na przyszłość. Natomiast niekoniecznie ze zdjęciem rozlanego wina na Twojej nowej sukience i hasztagami #fail, #najgorszarandkawżyciu czy #zajakąkarę.

 

Nie przedłużajmy:

  1. Diabeł tkwi w szczegółach.

Nie znam nikogo, kto nie byłby łasy na dobry komplement, dobry nie oznacza wyświechtany w stylu: „Masz piękne oczy”, „Wspaniale wyglądasz”, „Fajna z Ciebie laska”.

Na pewno nie chodzi o to, żeby kłamać, tylko powiedzieć szczerze coś miłego drugiej osobie. Najlepiej skupić się na jakimś nieoczywistym szczególe, wtedy komplement zostanie doceniony, a osoba go wypowiadająca zyska w naszych oczach, np.: „Masz przyjemny głos”, „Dobrze się z Tobą rozmawia” , „Świetnie Ci w tym kolorze.”

 

randka Planeta Venus

 

  1. Mała draka.

Odrobinę pikanterii w spotkanie wniesie droczenie się. Nie chodzi jednak o wbijanie sobie przysłowiowej szpilki czy kiepskie żarty z drugiej osoby. Trzeba to robić z wyczuciem, dobrym smakiem i figlarnym uśmiechem na ustach. Na tym etapie szybko wyjdzie czy druga strona ma dystans do siebie i poczucie humoru. Tu wszystko zależy od danej chwili, sytuacji. Jeśli np. on na spotkanie akurat założył niebieską koszule, możesz zapytać skąd wiedział, że to Twój ulubiony kolor i stwierdzić, że na pewno założył ją z myślą o Tobie.

 

  1. Pokaż kotku co masz w środku, czyli po prostu bądź sobą.

Tak proste, a tak trudne. Każdego dnia przybieramy maski, by pokazać się jak z najlepszej strony. Udajemy kogoś innego…

Bartek na co dzień był dość nieśmiały i w kluczowych momentach zawsze zapominał języka w gębie. Obiecał sobie, że na jutrzejszą randkę odpowiednio przygotuje się, wynajdzie w necie jakieś teksty, rzuci żartem, gotowym komplementem. No i jak wyszło? Jak zawsze? Nie, o nie. Gorzej. Na spotkaniu gadał jak najęty, nie dając do głosu dojść partnerce, żarty były kiepskie, a komplementy nie dopasowane. Całość wyszła mega sztucznie i nienaturalnie, więcej Basi nie zobaczył.

Na randce chcesz być perfekt, ale ideały są nudne. Jeśli lubisz ekscentryczne ciuchy, nie ubieraj się w szarą garsonkę, jeśli Twój zwierzak to patyczak i kochasz skakać ze spadochronem, nie udawaj, że tak jak on uwielbiasz psy i boisz się latać samolotem. To wszystko prędzej czy później wyjdzie na jaw, a facet poczuje się oszukany.

 

  1. Rozluźniacze.

Należysz do ludzi, którzy lubią ostro balować? Mohito, cuba libre, piwo, wino, bez różnicy byle dużo? Zostaw to na wypad ze znajomymi. Tu skup się na tym, by jak najlepiej poznać drugą osobę i nie wypaść na buraka, za którego trzeba się wstydzić i przepraszać. Z pewnością drink czy lampka wina, to nic złego, jeśli pozwala Ci się wyluzować i być mniej spiętą, ważne żeby znać swój limit.

 

randka Planeta Venus

 

  1. I żyli długo i szczęśliwie.

Wymarzone zakończenie, prawda? Ale wcześniej musisz dobrze ukończyć tą randkę. Czyli:

rachunek: kto płaci? Na pierwszej randce utarło się przekonanie, że powinien to być mężczyzna. Kobieta może zaproponować, że na następnym spotkaniu ona stawia lub może dorzucić się do rachunku (a mężczyzna powinien zgrabnie to odrzucić). Panowie kochani, jeśli trafi Wam się niewiasta, chcąca zapłacić za siebie i nieustępująca przy swoim – nie macie innego wyjścia, jak przystać na to, ale szybko się zastanówcie czy to Wasz typ kobiety (taka Zosia-samosia).

kontakt: nie zapomnijcie wymienić się numerami telefonów, jeśli to wasze pierwsze spotkanie. Fajnie jest następnego dnia dostać smsa z tekstem: „To był super wieczór. Dziękuję.” Możesz też dodać: „Kawa. Piątek?”

pocałunek: Wasza sprawa. Wyczujcie to, wyczujcie chwilę. Jedni lubią, inni nie. Jednak seks na pierwszej randce, odłóżcie na później. Choć może wydać się to dobrym pomysłem pod chwilowym uniesieniem, rano możesz tego żałować, szczególnie jeśli o drugiej połówce mało wiesz. Inaczej ma się sytuacja, jeśli jesteście przyjaciółmi, którzy chcą wyjść z friendzone, znacie się jak łyse konie i chcecie to zrobić – droga wolna.


A poniżej łap bezpłatny eBook, w którym znajdziesz 40 pomysłów na randki!

Ten ebook jest dla Ciebie, jeśli:

– znudziły Ci się klasyczne randki,
– nie masz pomysłu na niebanalną pierwszą randkę,
– randkowa rutyna dobija Wasz związek.

ikona dokumentu pdf

 

EBOOK: „Idziemy na randkę! 40 inspiracji na wartościowy czas we dwoje”

 

love Planeta Venus


Słuchaj, w miłości musisz się napracować.
Samo przychodzi tylko zakochanie.

Dodaj komentarz

INSTAGRAM