Jak zorganizować ślub i wesele, by nie zwariować oraz lista najgorszych wpadek, cz. 2

Jak zorganizować ślub i wesele, by nie zwariować oraz lista najgorszych wpadek, cz. 2

Dziś przeczytasz o 3 nieoczywistych sprawach, które realizują panny młode podczas przygotowań, a stanowią ważny lub bardzo potrzebny punkt programu jakim jest ŚLUB I WESELE. Wpis ten stanowi drugą część postu:

Jak zorganizować ślub i wesele, by nie zwariować oraz moje wpadki i przygotowania do ślubu cz. 1,

więc jeśli nie przeczytałaś części 1 zajrzyj wcześniej tam.

Jestem pewna, że przedstawione poniżej kwestie pomogą uniknąć Ci wielu niechcianych niespodzianek i zaoszczędzą niepotrzebnego stresu.

 

Zaproszenia ślubne

Zaproszenia stanowią swoistą wizytówkę Waszego ślubu i choć to element niewielkich rozmiarów, odgrywają znaczącą rolę w przygotowaniach weselnych. Osobiście lubię przechowywać zaproszenia, które dostałam od innych jako formę pamiątki, ale nie będę ukrywać – tylko część, reszta trafiła do kosza. Dlaczego? Jeśli była to bliska rodzina/ znajomi, a zaproszenie piękne, to chętnie je zostawiałam. Natomiast jeśli było to zaproszenie od dalszej rodziny lub przeciętne (żeby nie powiedzieć brzydkie), lądowało w śmieciach.

Jasne, że nie mamy wpływu na to co Cię komu spodoba, ale są elementy, które od razu odrzucają estetów:

  1. Nieodpowiedni papier (zbyt mocna faktura, na której źle wygląda np. druk jasnych elementów grafiki; lepiej wybierać gładkie papiery).
  2. Nieczytelna czcionka (choć wymyślne czcionki wyglądają pięknie jako mały element, np. dane państwa młodych lub gości, to lepiej nie używać ich do całego tekstu zaproszenia).
  3. Druk słabej jakości (wyblakła kolorystyka/nierównomiernie nałożony tusz/paski).
  4. Kiczowata/nudna/nieśmieszna grafika. (Wstawiłabym tu kilka zdjęć przykładowych zaproszeń, ale szkoda mi na to miejsca na blogu).

 

Tipy ode mnie:

Przy zamawianiu zaproszeń weź kilka więcej niż potrzebujesz. Szczególnie jeśli ręcznie będziesz wpisywać dane gości lub zobaczysz, że przesłałaś je z błędem.

Ważny jest również termin zamawiania. Kiedy zbliża się typowy sezon na wesela, czyli ok. kwietnia, część miejsc sprzedaje zaproszenia tylko w dużych ilościach lub wyższych cenach niż wcześniej! Więc jeśli chcesz kupić pojedyncze zaproszenia w celu sprawdzenia jakości druku/papieru, czy właśnie w sprawie błędnych danych i nie przepłacać, to zamów je najpóźniej w marcu.

 

plakat, planeta venus, plakat dla par, plakat na prezent, kiedy myślę o Tobie

Plakat: „Kiedy myślę o Tobie.”

Kliknij tutaj, jeśli chciałabyś zobaczyć więcej fajnych plakatów.

Koszyczki SOS

W ostatnich dwóch/trzech latach, coraz częściej zyskują na popularności specjalne koszyczki umieszczane w łazienkach w miejscu wesela. I to jest super! Jeśli nadal nie kojarzysz o co chodzi, to wyjaśniam. Owe koszyczki zawierają najpotrzebniejsze rzeczy, które mogą Ci pomóc w awaryjnych sytuacjach, jak ból głowy, nagła miesiączka czy rozmazany tusz do rzęs. Warto przygotować je dla gości, a nóż uratuje skórę i Tobie.

Co zazwyczaj znajduje się w koszyku? Spis dla obu płci:

  • chusteczki higieniczne, chusteczki nawilżane,
  • plastry opatrunkowe, woda utleniona,
  • tabletki na ból głowy i dolegliwości żołądkowe,
  • dezodorant w sprayu,
  • miętowe gumy do żucia.

To co warto, dorzucić kobietom:

  • podpaski, tampony,
  • bibułki do zmatowienia cery,
  • igły i nici do szycia w podstawowych kolorach (biały, czarny, czerwony), agrafki w kilku rozmiarach
  • chusteczki do demakijażu,
  • wsuwki, lakier do włosów, grzebień.

 

Czy warto zainwestować w dobrą wizażystkę/fryzjera?

Odpowiedź będzie prosta. Tak, tak i jeszcze raz tak. Jako że sama zajmowałam się tym w przeszłości, nie mogę odpowiedzieć inaczej. Szczególnie wiedząc jak może wyglądać panna młoda umalowana i uczesana przez profesjonalistę, a jak w salonie słabej renomy, czytaj „salon najbliżej mnie, więc spoczko”. Nie twierdzę, że osiedlowe salony są złe, tylko żeby sugerować się umiejętnościami osoby wykonującej usługę, a nie odległością salonu.

Poza tym wielokrotnie zdarzały mi się sytuacje, że dziewczyny przyjeżdżały z salonu fryzjerskiego na makijaż zapłakane, bo super fryzjer, były u niego wcześniej na cięciu, tylko okazywało się, że upięć ślubnych już nie umie robić! I ratowałam na szybko sytuację.

 

przygotowania , dekoracje ślubne, inspiracje ślubne, co zamiast kwiatów, jak zorganizować wesele, przygotowania do ślubu, planeta venus

A tu ja podczas malowania panny młodej w jej domu, stare czasy 🙂

 

Jak poznać czy makijażystka/fryzjerka jest dobra? Sprawdzisz to tylko w jeden, jedyny sposób: udając się do niej/niego na makijaż/fryzurę próbną. Ja zazwyczaj nie przyjmowałam klientek tylko na makijaż czy fryzurę wykonywaną w dniu ślubu, bo jak inaczej przeprowadzić test na alergię na dany kosmetyk czy zweryfikować oczekiwania panny młodej (podkreślmy jeszcze, że oczekiwania mogą być naprawdę wysokie i musisz wytłumaczyć, że nie zrobisz z niej Gigi Hadid samym makijażem)? Wyjątkiem były sytuacje, gdy była to stała klientka, ufająca mi bardzo lub z drugiego końca Polski.

Przejrzyj jej/jego portfolio, zwróć uwagę na jakich kosmetykach pracuje, czy Wasze poczucie estetyki jest podobne, czy pyta o Twoją codzienną pielęgnacje, czy mówi jak przygotować skórę pod taką okazję, jak wygląda jej/jego higiena pracy, a gwarantuje Ci, że każda wydana złotówka będzie warta wykonanej przez nią/niego pracy, a Ty poczujesz się wyjątkowo. Jeśli chodzi o rezerwacje terminu, to każda wizażystka podchodzi do tego inaczej, ale dobrze odezwać się do niej już 8-12 miesięcy przed ślubem.

 

plakaty, plakat planeta venus, plakat minimalistyczny, prezent dla niej, prezent na rocznicę ślubu, pomysł na prezent, wyjątkowy prezent, prezent ślubny, dekoracje ślubne, inspiracje ślubne, inicjały, anna turzańska

Plakaty z inicjałami w klasycznej kolorystyce. 

Świetnie nadają się też jako dekoracja na ściance za plecami pary młodej lub w ramkach przed stołem. Kliknij tu jeśli chcesz zobaczyć te lub inne moje plakaty.

 

Podsumowanie części 2:

  1. Zaproszenia stanowią swoistą wizytówkę Waszego ślubu, więc warto zwrócić szczególną uwagę na jakość ich wykonania.
  2. Przy zamawianiu zaproszeń weź kilka więcej niż potrzebujesz, jak to mówią: „przezorny zawsze ubezpieczony”.
  3. Zadbaj o umieszczenie i odpowiednie wyposażenie koszyczków SOS dla gości w łazienkach, zarówno męskich jak i damskich. Będą Ci bardzo wdzięczni.
  4. Warto zarezerwować termin u wizażystki/fryzjerki już 8-12 miesięcy przed ślubem. Pamiętaj o sprawdzeniu jej portfolio i wykonaniu makijażu/fryzury próbnej.

 

A tu lista największych wtop/problemów jakie doświadczyłam lub widziałam na weselach:

  1. Z 6-cio piętrowego tortu weselnego zostały się tylko dwa najmniejsze piętra, po tym jak obsługa przewróciła tort przenosząc go z chłodni na patery.
  2. Przypalona suknia ślubna – na szczęście nie było to duże przypalenie materiału, ale niestety na środku pupy.
  3. Państwo młodzi mieli wypuścić białe gołąbki, ale te zaprotestowały i zamiast wzbić się w powietrze, usiadły na schodach obok nich.
  4. W 5-tej minucie spóźnienia świadków urzędniczka USC zaczęła nabór na nowych świadków (w razie czego, bo co będzie kobiecina czas marnować).
  5. Disco polo all night long, czyli 90% utworów obecnych na weselu należało do tego gatunku muzycznego. Jak dla mnie był to strzał w stopę.
  6. Żenujące, kiczowate, upadlające wręcz zabawy oczepinowe. Bez komentarza.
  7. Pieczony prosiak, który wjechał na salę ze sztucznymi ogniami/fajerwerkami w brzuchu.
  8. Facet, który śpiewał w zespole weselnym – jąkał się. Ale na szczęście tylko jak mówił – śpiewał już normalnie.
  9.  Panna młoda przysięgała w kościele, że „nie dopuści” ukochanego do śmierci.
  10. Na jednym weselu zapchała się toaleta i wszystko z niej wypłynęło, trzeba było wzywać pomoc „grubszego kalibru”.

Zagadka: Dwie z katastrof powyżej dotyczyły mojego ślubu lub bezpośredniego mojego udziału we wtopie. Które? Napisz w komentarzu numery 🙂

love Planeta Venus


Słuchaj, w miłości musisz się napracować.
Samo przychodzi tylko zakochanie.

Dodaj komentarz

INSTAGRAM