Gdzie znaleźć normalnego faceta?

Gdzie znaleźć normalnego faceta?

Tik, tak. Tik, tak. Usłyszała charakterystyczny dźwięk upływającego czasu. Spojrzała na zegarek, była godz. 20:15. Oglądała właśnie ulubiony serial, ale nie sprawiał jej dzisiaj przyjemności. Zastanawiała się, czy byłoby inaczej gdyby obok krzątał się ON. Przecież serialu oglądać z nią nie musi, ale samo poczucie, że byłby obok, może coś by zmieniło. A może nie… Z resztą, gdzie miałaby go znaleźć, wszyscy faceci jakich zna są albo zajęci albo beznadziejni. Marzy jej się facet z klasą, wysportowany i potrafiący zadbać o kobietę. Tylko czy taki jeszcze istnieje... a jeśli tak, to w którym tunelu czasoprzestrzennym się zagubił, że nie może go spotkać.

Masz podobne myśli? Nie wiesz gdzie spotkać interesujących mężczyzn?

 Przeczytaj poniższe wskazówki, a sprawa stanie się jasna.

 

Metoda „3 WARTOŚCI”

Jest to najprostsza metoda, bo dostosowana całkowicie pod Ciebie i Twoje oczekiwania. Zacznijmy od tego, że dla każdej z nas hasło „wymarzony facet” znaczy coś innego. Dla mnie oznaczało to, że mężczyzna musi spełnić 3 kryteria: przystojny, inteligentny, pewny siebie. Na całą resztę plusów/zalet patrzyłam jako dodatkowy bonus. Teraz weź długopis i kartkę, napisz 3 cechy mężczyzny idealnego (wg Ciebie). Masz? No, dobra dam Ci jeszcze chwilę… Ok. Zastanów się, gdzie jest największe prawdopodobieństwo spotkania takiego mężczyzny i tam uderzaj. Proste prawda? Nie? To spójrz na te przykłady:

  • facet z klasą, wysportowany i potrafiący zadbać o kobietę – siłownia, wyższej klasy restauracja, zajęcia tenisa/squasha
  • facet inteligentny, z poczuciem humoru, artystyczna dusza – księgarnia, kawiarnia, zajęcia z rzeźby/malarstwa, klub z muzyką jazzową/bluesową/r&b
  • facet optymista, umiejący gotować, z nutą szaleństwa – kurs gotowania/sushi, gokarty, salon tatuażu (może akurat koleżanka idzie zrobić, a Ty CHCESZ jej towarzyszyć)

Jak sama widzisz, takich miejsc jest pełno. Oczywiście każdego z tych gości mogłabyś równie dobrze spotkać w kolejce na poczcie, ale Ty chcesz maksymalizować swoje szanse, a nie liczyć na przypadek. Część z tych miejsc wymaga zaangażowania zarówno czasowego, jak i finansowego, ale z pewnością inwestycja w siebie zawsze popłaca. Nie dość, że możesz zdobyć nowe umiejętności, to przede wszystkich zapewnisz sobie możliwość spotykania go często. A może tym idealnym Panem X okaże się sam wykładowca kursu gotowania?

 

terytorium Planeta Venus

 

Metoda „MOJE TERYTORIUM”

Ta metoda wymaga od Ciebie jedynie uważności. Przetrzyj okulary, wytęż wzrok, słuch i rozejrzyj się, czy na Twoim „terenie” nie czai się jakiś ciekawy jegomość. Pisząc o terenie, mam na myśli otoczenie, w który żyjesz i pracujesz na co dzień. Może to w końcu czas, żeby dać szansę sąsiadowi spod 8-mki, którego mijasz na spacerze z psem lub koledze, który pracuje kilka biurek dalej. A co z Tomkiem z kursu foto? Przecież wspólne zainteresowania i pasje, to jedne z najlepszych spoiw późniejszego związku, dzięki temu już na starcie macie masę tematów do rozmów.

Nie czekaj, bądź aktywna, spróbuj pierwsza zaprosić na kawę czy do kina. Wbrew pozorom mężczyznom strasznie schlebia taka bezpośredniość. Mojego męża, to ja, pierwsza zaprosiłam na randkę i jak pokazała przyszłość, nie pożałowałam. Po co czekać, aż inna dziewczyna sprzątnie Ci sprzed nosa wspaniałego faceta?

 

Gdzie poznać faceta

 

Metoda „XXI WIEKU”

Skoro przyszło nam żyć w tych czasach, korzystajmy z przewagi technologicznej, którą mamy. Co raz więcej osób „spotyka” przyszłych partnerów na portalach społecznościowych czy randkowych. Popieram to w całej rozciągłości, w ten sposób moja przyjaciółka znalazła męża. Pamiętaj tylko o ostrożności i odrobinie nieufności, dopóki nie poznasz w realu przyszłego wybranka. Niech pierwsze spotkanie odbędzie się w miejscu dla Ciebie komfortowym i znanym, jak np. ulubiona knajpka czy kawiarnia.

Jeśli chcesz poznać więcej wskazówek i porad dotyczących umawiania się na randki przez internet, na co zwracać uwagę i czego się wystrzegać, daj znać w komentarzu, a przygotuje post w tym temacie.

 

BONUS:

Dla panów serdecznie polecam zajęcia taneczne, gdzie mają zdecydowaną przewagę w ilości przypadających kobiet na jednego chłopa. Po za tym, nie znam ani jednej kobiety, która nie zachwycałaby się świetnie tańczącym facetem (-> przekaż poradę swojemu koledze, będzie Ci do końca życia wdzięczny).

 

A gdzie Ty poznałaś wspaniałego faceta? Daj znać w komentarzu, chętnie przeczytam.

love Planeta Venus


Słuchaj, w miłości musisz się napracować.
Samo przychodzi tylko zakochanie.

Dodaj komentarz

  • Avatar
    Odpowiedz Iwona 23:22

    Ciekawy post. Postaram się zastosować Metodę Trzech Wartości u siebie, dam znać czy poskutkowało. Niby prosta, a wcześniej na nią nie wpadłam 🙂

  • Avatar
    Odpowiedz Marta 11:42

    Zgodzę się z większością wpisu. Ostatnio doradzałam kumpeli, która żaliła się, że trafia tylko na głąbów. Błąd był w tym, że szuka w nieodpowiednim miejscu. Jeśli szuka się mądrego romantyka, to myślę, że w jej wypadku dyskoteka nie jest odpowiednim miejscem… Niestety kolejnym błędem wielu kobiet jest też SZUKANIE FACETA NA SIŁĘ. Takie parcie na szkło to też nie fajna sprawa. A co do mediów społecznościowych- po części się zgodzę, że mogą się sprawdzić.

  • INSTAGRAM